Promień: Wyłączony
Promień: km
Set radius for geolocation
post-title Walentynkowa sportowa impreza w Ścinawie

Walentynkowa sportowa impreza w Ścinawie

Walentynkowa sportowa impreza w Ścinawie

Walentynkowa sportowa impreza w Ścinawie

Ani prognoza pogody, ani żaden znak na niebie nie wróżyły tak pełnego pozytywnych wrażeń dnia , który miał miejsce w Ścinawie podczas VI Walentynkowych Integracyjnych Mistrzostw Nordic Walking. Jedynie organizatorzy byli wtajemniczeni co czeka miłośników biegów i nordic walking podczas tegorocznej imprezy.

Do Ścinawy dotarli zawodnicy i obserwatorzy z całego kraju .O godzinie 11.00 rozpoczęto VI Biegowe Grand Prix Zagłębia Miedziowego. Bieg na dystansie 8 km oficjalnie otworzył Burmistrz Ścinawy Krystian Kosztyła, który objął wraz ze Starostą Powiatowym Adamem Myrdą patronat honorowy nad całą imprezą. Na metę jako pierwszy z biegaczy dotarł Szymon Belgrau z klubu sportowego OS AZS Poznań, a z kobiet najszybsza okazała się Roksana Kapusta , która reprezentowała RCS Lubin. Najlepszymi biegaczami ze Ścinawy byli Ewa Gołaś i Maciej Wolniak, a najwytrwalsi na tym dystansie to Justyna i Piotr Jaroszyńscy z Legnicy. Ta grupa biegaczy otrzymała pamiątkowe puchary, a po dekoracji organizatorzy przeszli do uroczystego rozpoczęcia VI Walentynkowych Integracyjnych Mistrzostw Nordic Walking. W korowodzie motorów na plac, gdzie odbywała się impreza wjechały „Diablice”, które dokonały otwarcia mistrzostw. Na start stanęli najmłodsi wielbiciele nordic, którzy z uśmiechami na twarzach i wielkim entuzjazmem pokonali trasę, a na mecie wszyscy otrzymali nagrody.

Po tej konkurencji przyszedł czas na „Miłosny nordic w parach”. Miłość unosiła zakochanych ponad ziemią w rytm muzyki , rozpalała serca, a wspólny marsz sprawiał, że szaleństwo ogarniało ich na trasie. Statuetki „Zwariowanych Zakochanych” 2015 otrzymali-Anna Szałaj i Bogusław Zmaczyński, Danuta i Stanisław Baj, Janina i Sylwester Przybył. Wszystkie startujące pary otrzymały również nagrody, które wręczyło jury oceniające kreatywność marszu zakochanych par. Po tym walentynkowym akcencie wystartowali zawodnicy , którzy mieli do pokonania 8 km dystans, a pięć minut później ruszyli uczestnicy „Rajdu Zakochanych w Nordic”. Na trasie sędziowała nam także zakochana para –Beata i Marek Drapikowscy, którzy czujnym okiem obserwowali poprawną technikę nordic walking. Emocje sięgały zenitu, gdy oczekiwaliśmy na mecie na pierwszych zawodników. Zmęczeni ,ale bardzo zadowoleni wszyscy szczęśliwie i zdrowo dotarli na linię mety.

Każdy otrzymał pamiątkowy medal ufundowany przez Starostwo Powiatowe oraz pyszną , słodką niespodziankę. Dla wszystkich uczestników imprezy przygotowana była grochówka , ciepłe napoje i ciasto. Gdy wszyscy oczekiwali na wyniki do zdrowego spędzania czasu wolnego zachęcały nas „Roztańczone Diablice” i ich wesoła ekipa. Przygotowały one i zapraszały wszystkich do zumby, skrzypka i innych wspólnych tańców. Wspaniale podkreśliło to integracyjny i sportowy charakter imprezy. Po tym wesołym akcencie nadszedł czas na dekorację zawodników. W „Rajdzie Zakochanych w Nordic” na dystansie 2km i 4km najlepsi okazali się Grażyna Borowska i Mariusz Pacyna , a na trasie 4km triumfowali Weronika Wójtowicz i Henryk Dec. W „Rywalizacji Miłośników Nordic” najszybsi byli Ireneusz Lubiatowski i Lucyna Stępień. Wszyscy zawodnicy otrzymali pamiątkowe statuetki i nagrody rzeczowe, a dla najlepszych na dystansie 2 km zostały przygotowane piękne medale w kształcie serc , wykonane przez uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej „Uśmiech” w Ścinawie. Walentynkowa , miłosna atmosfera dodawała wszystkim mnóstwo pozytywnej energii, a cała impreza zakończyła się integracyjnym tańcem belgijskim.

Jedna z największych walentynkowych imprez w regionie szczęśliwie dobiegła końca , a organizatorzy gorąco zaprosili wszystkich uczestników już za rok……a może i wcześniej?

Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli walentynkową imprezę w Ścinawie.

Więcej zdjęć można znaleźć na fluncik.blogspot.com

Zdjęcia z Biegów
DSC_0827

Zdjęcia z Nordic Walking

DSC_1133

O Paweł Flunt

Jestem zodiakalnym lwem, jak każdy z mojego znaku, jestem trochę typem samotnika żyjącego na krawędzi dwóch przeciwstawnych światów. Gdzie raz się dryfuje, a innym razem brnie do celu. Więcej >>>
Translate »