Promień: Wyłączony
Promień: km
Set radius for geolocation
post-title Nietypowa podróż poślubna

Nietypowa podróż poślubna

Nietypowa podróż poślubna

Nietypowa podróż poślubna

W sobotę, 2 kwietnia 2016 roku w Centrum Turystyki i Kultury w Ścinawie odbyło się już drugie w bieżącym roku spotkanie z podróżnikiem. Tym razem przed mieszkańcami Ścinawy zaprezentowało się młode małżeństwo. Jarosław Kowalski i jego żona Karolina Kidoń-Kowalska byli mieszkańcy naszej gminy, a obecnie pracują i mieszkają we Wrocławiu.

Para udała się w podróż poślubną „dokoła świata”, którą zatytyłowali „104 dni w pogoni za szczęściem”.

Wybór miejsc, które pragnęliśmy zobaczyć przez te 104 dni był bardzo ciężki. W pierwszej kolejności każde z nas spisało na kartce miejsca, które chce zobaczyć – opowiada Jarosław. – Niestety żadne miejsca z mojej kartki nie pokrywały się z miejscami, które wpisała Karolina. W drugim etapie zamieniliśmy się kartkami i wykreślaliśmy miejsca, w ten oto sposób powstała lista krajów i miejsc które zobaczyliśmy w trakcie naszej podróży poślubnej – dodaje.

Młode małżeństwo odwiedziło między innymi Tajlandię, Malezje, Filipiny, Australie, Nową Zelandię i Stany Zjednoczone.

Każdy odwiedzany kraj miał obowiązkowe punkty do zwiedzenia – mówią podróżnicy. – W Tajlandii, od której zaczęliśmy były to walki Muay Thai, czyli boks tajski oraz piękne widoki i skoki do morza ze skał. W Malezji zobaczyliśmy bliźniacze wierze Petronas Twin Towers oraz mieliśmy okazje nocować w jaskini w środku tropikalnej dżungli oraz zobaczyliśmy Penag słynące z różnych malowideł naściennych. Na Filipinach mogliśmy podziwiać piękno tamtejszej natury oraz bardzo brutalny i emocjonujący dla rdzennej ludności sport czyli walki kogutów ponadto odwiedziliśmy tzw. góry czekoladowe. Australie zwiedziliśmy tzw. camer wozem odwiedziliśmy między innymi Sydnej, korty Wimbledonu oraz zobaczyliśmy wielką rafę koralową. W Nowej Zelandii skupiliśmy się na odwiedzeniu miasta hobitów oraz szukaliśmy ptaków kiwi ponadto podziwialiśmy tamtejsze gejzery oraz ciepłe źródła. Ostatnim punktem naszej wizyty były Stany Zjednoczone, gdzie naszą podróż rozpoczęliśmy w Teksasie, a zakończyliśmy w Majami. Zobaczyliśmy też pokazy rodeo, Nowy Orlean i centrum dowodzenia NASA oraz Uniwersal Studio – dodają podróżnicy.

Ilość miejsc, w których byli robi wrażenie, a to tylko ułamek, które zwiedzili podróżnicy podczas swojej wyprawy.

Podróż zorganizowaliśmy w ciągu pół roku od narodzin pomysłu – mów Karolina. – Musieliśmy bardzo dobrze przemyśleć co zabrać w bagażu, bo w trakcie podróży czekały nas zmiany klimatu, więc oprócz letnich ubrań trzeba było też mieć kurtki i bluzy na zimniejsze kraje. Poza tym z każdego miejsca przywoziliśmy pamiątki, które dodatkowo zwiększały wagę naszego bagażu – dodaje Karolina.

Spotkanie z podróżnikami trwało blisko dwie i pół godziny, a jak podkreślali młodzi małżonkowie to tylko ułamek ich przygód i zdjęć jaki mogli zobaczyć ścinawianie. – Do ostatniej chwili sortowaliśmy zdjęcia oraz myśleliśmy o czym powiedzieć, by nasza prezentacja zamknęła się w dwóch godzinach, a nie w pięciu – dodali na finiszu spotkania podróżnicy.

Każdy uważny słuchacz mógł otrzymać specjalne nagrody od Jarosława i Karoliny, którzy zorganizowali mini konkursy. Na zakończenie wszyscy przybyli mieszkańcy mogli wybrać sobie pamiątkowe zdjęcie z podróży poślubnej małżonków z dedykacją.

O Paweł Flunt

Jestem zodiakalnym lwem, jak każdy z mojego znaku, jestem trochę typem samotnika żyjącego na krawędzi dwóch przeciwstawnych światów. Gdzie raz się dryfuje, a innym razem brnie do celu. Więcej >>>
Translate »