Popularne newsy
| Rudolf Zugehör w Ręszowie |
|
|
|
| Wpisany przez Andrzej Sitarski |
| Piątek, 27 Luty 2009 20:47 |
|
Z Panem Rudolfem Zugehörem po raz pierwszy spotkałem się 02.05.2003 r., a więc prawie 5 lat temu. Już od samego początku nawiązała się pomiędzy nami nić przyjaźni. Ja byłem zaciekawiony jego historią, a on był ciekaw poznania nowych osób mieszkających w Ścinawie. Podczas wizyty pojechaliśmy do Rzęszowa, w którym Pan Zugehör urodził się przed laty. Wspólnie spacerowaliśmy po Ręszowie, byliśmy w kościele, przeszliśmy obok dawnej szkoły obecnie mieści się w niej świetlica wiejska i sklep w kierunku pałacu gdzie tuż obok mostku przy asfaltowej drodze leżał dziwny obelisk. Czubek tego granitowego głazu sięgał prawie jezdni. Pan Zugehör zapytał - Czy nie byłoby możliwe postawienie tego dawnego pomnika wzniesionego w 1920 roku ku pamięci mieszkańców Ręszowa poległych na różnych frontach I wojny światowej? Pomnik po II wojnie światowej został przewrócony przez pracownika PGR-u jako pozostałość po dawnych mieszkańcach. Obiecałem zainteresować się sprawą. I tak w porozumieniu z mieszkańcami Ręszowa, Konserwatorem Zabytków w Legnicy i Urzędem Gminy Ścinawa przystąpiłem do załatwienia wszystkich formalności, aby pomnik mógł ponownie stanąć w tej miejscowości. Po przegotowaniu dokumentacji i po uzyskaniu pozwoleń przystąpiliśmy do pracy z wykorzystaniem ciężkiego sprzętu, aby podnieś ten kilkutonowy obelisk. Na wszystkie koszty związane z tym przedsięwzięciem Pan Rudolf zebrał pewną kwotę pieniędzy pośród dawnych mieszkańców Ręszowa i przekazał Stowarzyszeniu „Mała Ojczyzna”, aby dopełnić wszystkich formalności i wykonać potrzebne prace. Po postawieniu pomnika należało go oczyścić, uporządkować teren wokół i wykonać tablicę z tłumaczeniem na j. polski napisów znajdującego się po obu stronach pomnika. Prace porządkowe wykonał ZGK ze Ścinawy, a wykonaniem tablicy zająłem się sam. Na uroczyste otwarcie zaplanowane na dzień 19.09.2003 r. zaprosiliśmy Konsula Generalnego RFN z Wrocławia, przedstawicieli Niemieckiego Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego z Wrocławia, władze samorządowe, dawnych i obecnych mieszkańców Ręszowa. Cała uroczystość w tym dniu była podzielona na kilka części. Jako pierwsza odbyła się wspólna modlitwa w kościele filialnym w Ręszowie gdzie dawni i obecni mieszkańcy Reszowa wraz z gośćmi modlili się za wszystkich zmarłych z tej miejscowości. Następnie wszyscy przeszli pod pomnik gdzie nastapiło oficjalne przywitanie wszystkich gości. Głos zabrali między innymi Konsul Generalny Niemiec, Pan Rudolf Zugehör i Burmistrz Pani Stanisława Lewandowska. Uroczystego przecięcia biało - czerwonej wstęgi dokonała Pani Burmistrz i Konsul Niemiec. Po złożeniu wiązanek kwiatów wszyscy goście przeszli do pobliskiej świetlicy, aby obejrzeć wystawę historyczną o Ręszowie przygotowaną przez członków Stowarzyszenia „Mała Ojczyzna”. Goście w świetlicy zostali przyjęci poczęstunkiem przygotowanym przez mieszkańców Ręszowa. Kolejnym etapem tego niezwykłego dnia był uroczysty obiad przygotowany dla wszystkich zaproszonych gości w Ścinawskim Ośrodku Kultury. Od tamtego czasu jestem w stałym kontakcie z Panem Rudolfem Zugehörem. Zawsze, kiedy przyjeżdża do Ścinawy wspólnie jedziemy do jego rodzinnej miejscowości. Tam zatrzymuje się obok pomnika, aby złożyć wiązankę kwiatów jako dowód pamięci o swoich rodakach poległych w I wojnie światowej. Podobnie było w 2007 roku. W niedzielne przedpołudnie spotkaliśmy się tradycyjnie u Pani Eryki Cieślak i wspólnie udaliśmy się do Ręszowa. Po chwili zadumy przy pomniku Pan Zugehör zawsze udaje się na miejsce gdzie przed laty stał ich dom – młyn wodny w pobliżu wioski. Dzisiaj w tym miejscu nie ma już śladów zabudowań, ale pozostała pamięć o rodzinie, która nie uciekła przed nadchodzącym frontem ufając, iż z rąk Rosjan nic im nie grozi. Niestety rodzina Zugehörów została potraktowana bardzo brutalnie przez wojsko rosyjskie. Może, dlatego Pan Zugehör tak głęboko nosi w sercu pamięć o tej swojej rodzinnej miejscowości. Jego rodzice zostali pochowani przez miejscowego Polaka na cmentarzu obok kościoła. Pan Rudolf przekazał pieniądze na wzmocnienie dzwonu na wieży kościelnej, by mógł dzwonić ponownie po kilku latach przerwy. Kiedy był tutaj przed dwoma laty sam zadzwonił tym dzwonem przypominając sobie jak to kiedyś dzwonił będąc ministrantem w tym pięknym kościele.
|
Administrator/Redaktor: Andrzej Sitarski Wszelkie prawa zastrzeżone Do góry




